Księga 2 Rozdział 61

Ręce Ioannisa były mocno osadzone na jej talii, gdy jego usta natarczywie poruszały się przeciwko jej; jego usta rościły sobie prawo do jej z desperacją, która wydawała się zbyt znajoma, zbyt wyćwiczona w momentach, gdy słowa zawodziły. Czuła w tym frustrację i strach, czuła napięcie w jego ciele, g...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie