Księga 2 Rozdział 64

Niebo na zewnątrz było jeszcze przygaszonym odcieniem błękitu, gdy Ioannis się obudził, udało mu się wstać tuż przed świtem. Przez kilka zdezorientowanych sekund nie rozumiał, gdzie się znajduje, sufit nad nim nie był tym znajomym z jego apartamentu, a słaby zapach w pokoju nie przypominał zapachu Y...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie