Księga 2 Rozdział 65

Świat wrócił do Yaldy nagle, z pełną siłą. To nie była tylko obecność Ioannisa, nie chodziło tylko o to, że klęczał przed nią w ten sposób, ale o uświadomienie sobie, że nie byli już sami. Było to poniżające i nieuniknione. Byli obserwowani, ich kroki i głosy mogły obudzić wszystkich.

Jej spojrzeni...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie