Księga 2 Rozdział 66

Wewnątrz powietrze było ciepłe i świeżo pachnące, jakby perfumy zostały rozpylenie niedawno. Miało to być przyjemne i kojące, ale Ioannis nie mógł się pocieszyć, nie teraz.

Mariah zamknęła drzwi cicho, zamykając ich w środku.

"Usiądź," zachęciła, prowadząc go na brzeg swojego łóżka.

Ioannis usiad...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie