Rozdział 46

Odwróciłam się, by spojrzeć na Elenę, która już patrzyła na mnie ze współczuciem w oczach. "Są w dobrych rękach," próbowała mnie pocieszyć. "Będzie dobrze." Poklepała mnie po plecach, ale ja już to wiedziałam. Wiedziałam, że teraz mają lepiej, w prawdziwym domu, ale to wciąż bolało. Uśmiechnęłam się...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie