Na Północ

Na Północ

eenboterham · W trakcie · 123.9k słów

610
Gorące
96.6k
Wyświetlenia
9.2k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

"Wolę twoje jęki, twoje westchnienia i twoje ciche skargi. Nie powstrzymuj ich, a będę więcej niż zadowolony..."
Moje ręce przesuwają się z jego szczęki do włosów, ciągnąc za ich końce. Jego dłonie wędrują w dół mojego ciała i podciągają materiał koszuli w górę, składa mokry pocałunek tuż obok mojego pępka. Napinam się, wydając z siebie westchnienie. On powoli przesuwa się w górę, obsypując mój brzuch powolnymi pocałunkami, badając moje ciało, aż koszula całkowicie zsuwa się, a jego usta znajdują się na mojej szyi.


Aelin była źle traktowana przez swoją watahę odkąd tylko pamięta, ale gdy zagrożenie Królestwa Wampirów staje się coraz bardziej namacalne, jej wataha musi wezwać Północnych, aby pomogli im w szkoleniu i przygotowaniach do walki z Królestwem Wampirów. Co się stanie, gdy Północny Alfa zacznie interesować się Aelin?

Rozdział 1

Byłam już obudzona, kiedy zadzwonił budzik. Wzięłam głęboki oddech, próbując zebrać jak najwięcej cierpliwości. Moje dni są zazwyczaj wypełnione obowiązkami, a przybycie Północnej watahy tylko pogorszyło sytuację.

Otworzyłam drzwi, by wyjść z pokoju, już ubrana w codzienne ubrania. Moje oczy uchwyciły niespodziewaną postać czekającą na zewnątrz. Podskoczyłam, "Alfa?" zapytałam, nie mogąc zidentyfikować mężczyzny z powodu braku szczegółów.

"Aelin," powiedział chłodno, jedynym sposobem, w jaki wymawiał moje imię - z nienawiścią. Odwrócił się i zaczął iść bez ostrzeżenia. Szybko go dogoniłam, "jesteś świadoma najnowszych wieści z watahy," zaczął, gdy doszliśmy do kuchni, mruknęłam w odpowiedzi. "Więc musisz też wiedzieć, że poprosiliśmy ludzi z Północy o pomoc," nie powiedziano mi tego bezpośrednio, ale nie było trudno się dowiedzieć, "przyjeżdżają dzisiaj, za kilka godzin. Umieszczam ich pod twoją opieką,-".

"Ale, Alfa-," przerwałam mu niepewnie, było zbyt wielu ludzi, abym mogła się nimi zająć, moja praca już się piętrzyła, a ostatnią rzeczą, jakiej chciałam, było dolewanie oliwy do ognia.

"Nie waż się mi przerywać, Aelin. Myślałem, że nauczyłem cię lepiej niż tego," powiedział, a moje oczy spadły na stopy, spuściłam głowę, miał rację, jestem lepsza niż to dziecinne zachowanie. "Zajmiesz się nimi, jakiekolwiek wątpliwości, każda przekąska o północy, każdy problem, cokolwiek poproszą, potrzebują lub chcą, nawet jeśli cię o to nie poproszą, zajmiesz się tym, nie obchodzi mnie, co to jest, 'nie' nie będzie w twoim słowniku w tym tygodniu, zrozumiano?"

"Tak, Alfa," poddałam się, klnąc w duchu. Jak miałam sobie poradzić z opieką nad nimi wszystkimi? Ludzie z Północy byli już znani z tego, że są bezwzględni, często nie okazując litości. Moja praca nie będzie spacerkiem po parku. "Jeśli to nie za dużo, gdzie będą mieszkać?"

"Pierwsze i drugie piętro. Ty będziesz mieszkać na parterze w swoim poprzednim pokoju." Wzięłam głęboki oddech, gdy wspomnienia z tamtego pokoju ogarnęły moje ciało. Otworzyłam usta, by coś powiedzieć, gdy zimna kropla potu spłynęła mi po plecach; jednak jego oczy mówiły mi, żebym nie próbowała szczęścia dzisiaj. "Musisz przygotować pokój Alfy z Północy przed jego przybyciem, wszystko musi być idealne, czy jasno się wyraziłem?" Rozkazał. Spuściłam głowę, gdy ogarnęła mnie niepewność.

"Uh-, Alfa. Czy żadna z pokojówek nie mogłaby tego zrobić za mnie dzisiaj? Sieroty zaraz się obudzą i muszę się nimi zająć, Alfa." Wyjaśniłam, jest wiele pokojówek i jestem pewna, że jedna z nich mogłaby zająć się pokojem Alfy, nawet jeśli tylko na jeden dzień. Upewniłam się, że mój głos brzmiał jak najdelikatniej. Nie chciałam go wyzwać.

„Pokój 108," odpowiada, nie zwracając uwagi na moje zmartwienia. Odwraca się i mamrocze, "pieprzony beksa."

Patrzę w sufit z rozpaczą, głęboko oddychając, „okej, okej - nie martw się, dasz radę.” Moje gardło otwiera się i zamyka, powietrze paradoksalnie wydobywa się z moich płuc. Zgarniam włosy z twarzy i związuję je w wysoki kucyk; rozglądam się, próbując opracować plan. Jak mam to zrobić? Najpierw przygotujmy pokój Alfy. Wbiegam po schodach, świadoma hałasu, który robię, ale nie przejmuję się tym. Docieram na pierwsze piętro, zaczynam szukać pokoju i oto jest, 108.

Wchodzę do pokoju; łóżko było duże, ustawione centralnie. Zaczynam notować, co muszę zrobić: wziąć nowe pościele i pościelić łóżko, wziąć odkurzacz, wyczyścić biurko, przynieść butelki z wodą i trochę owoców, i - łazienka - zamykam oczy i modlę się do Bogini, aby czas zwolnił i pomógł mi skończyć zadania na czas. Nie pozwalam sobie dłużej o tym myśleć. Biegnę do pokoju 'sprzątaczki', gdzie miałam spać, dopóki Północni nie wyjadą, i zabieram wszystko, czego potrzebuję: białe pościele, odkurzacz i środki czystości.

Ścielę łóżko tak szybko, jak mogę, upewniając się, że jest puszyste i schludne, potem biorę się za odkurzanie. Łóżko zajmuje większość pokoju, więc kończę dość szybko. Myję biurko i szybko kieruję się do okien. Gdy kończę, patrzę na zegarek i widzę straszną wiadomość. Pięć minut do pobudki dzieci. Biegnę do łazienki, wlewam wybielacz do umywalki i toalety, i szoruję. Wszystko było dość czyste, więc nie wymagało dużo pracy. Docieram do prysznica z dwoma minutami w zapasie i robię szybkie porządki. Wlewam środek do udrażniania rur do odpływu i czyszczę wszystko wybielaczem; potem biorę środek do mycia szyb i używam go na szklanej ściance. Przeskanowuję łazienkę, wszystko jest w porządku. Zgarniam wszystko i wracam z tym niedbale do pokoju sprzątaczki. Zajmę się tym i brakiem wody oraz przekąsek w jego pokoju później.

Pędzę po schodach w dół, a oni już tam są. Docieram do kuchni; słońce już wstało. Lotte, Nova, Cain i Sage siedzą już przy stole. Mają na sobie ubrania, które przygotowałam dla nich dzień wcześniej. Biorę mleko i płatki, i podaję im. Myję trochę winogron i jagód, i podaję je dzieciom. Zazwyczaj piją sok pomarańczowy rano, ale nie miałam czasu go przygotować, a picie mleka przed sokiem pomarańczowym szkodzi ich brzuszkom.

Nie mogę jeszcze jeść, ale mój żołądek domaga się jedzenia, więc zamiast jeść, przygotowuję sierotom drugie śniadanie do szkoły; mają tylko cztery latka, więc moje zadanie jest dość łatwe. Biorę trochę ryżu i kurczaka, które kucharze przygotowali dla nich wczoraj. Kończę krojonymi jabłkami i kilkoma ciastkami. Wszystko wkładam do ich torebek na drugie śniadanie, razem z butelkami wody, i siadam z nimi na chwilę, gdy kończą jeść. Mój żołądek burczy z irytacji, wiedząc, że nie zjem wkrótce.

„Chcesz trochę mojego?” Lotte, kochana dziewczynka, proponuje.

Śmieję się, „nie, nie martw się. Zjem później. Wy musicie jeść, musicie rosnąć duże i silne. Kto inny będzie mnie chronić, gdy będę stara i pomarszczona,” mówię, obejmując Lotte i Novę.


Macham, gdy wychodzą do szkoły, „bądźcie grzeczni,” mówię głośno. Ich autobus odjeżdża, a ja widzę dwie łodzie, jedna większa od drugiej. Obie zmierzają do brzegu. Spoglądam na zegarek; oto są.

Przekąska, woda. Panikuję.

Alfa Cassio szybko wychodzi na zewnątrz. Zajmuje mu kilka sekund, by mnie dostrzec; obserwuję, jak jego twarz przepełnia gniew, już nie pokazując spokoju, który Alfa powinien okazywać przy przybyciu Północnych. Szybko idzie w moją stronę. Luna Sarah podąża za nim, gotowa powitać gości.

„Co ty tu robisz?” Pyta agresywnie obok mnie. Jego oczy patrzą nie na mnie, ale na ocean, kilka metrów od naszego domu, jakby nic się nie działo.

„Dzieci właśnie wyszły. Macham im na pożegnanie,” odpowiadam niewinnie. Alfa Cassio mocno chwyta moje ramię, wbijając palce w moje ciało.

„Twoją pracą nie jest żegnanie się,” mówi drwiąco. Nacisk na moje ramię wzrasta, z moich ust wydobywa się jęk. „Jeśli tak bardzo chcesz coś robić, możesz pomóc im z torbami,” mówi i puszcza moje ramię, uśmiechając się. Rozważam poproszenie go, by pozwolił mi najpierw ułożyć jedzenie w pokoju Alfy, ale to by sugerowało, że źle wykonuję swoją pracę. Rozgniewanie go nie było na mojej liście rzeczy do zrobienia, zwłaszcza że jego wilk będzie dość drażliwy z powodu przybycia innego Alfy.

Obserwuję, jak reszta służących zaczyna ustawiać się w kolejce, by zabrać torby, „nie przepracowujcie się, panie,” mówi, kiwając głową w moją stronę, a one wszystkie lekko się śmieją.

Northerners zaczęli wkraczać na nasze tereny, idąc pewnym krokiem w stronę domu watahy, jakby byli właścicielami tego miejsca. Nie rozglądali się ani nie zbaczali z drogi, by przyjrzeć się szczegółom Kylain. Nie okazywali ciekawości, zamiast tego wszyscy mieli mocne spojrzenia utkwione przed sobą. To byli wojownicy. Mężczyźni mieli około 6 stóp / 182 cm wzrostu lub więcej, a kobiety również były bardzo wysokie, najniższa miała 5 stóp 8 / 172 cm. Ich ciała były jednocześnie podobne i różne, wszyscy byli bardzo umięśnieni, ale niektórzy byli szczuplejsi, a inni bardziej krzepcy. Kobiety wyglądały szczególnie groźnie, miały bardzo lisie, zdeterminowane oczy, a ich szybkie ruchy i czujne postawy mówiły mi, że na polu bitwy są siłą, z którą trzeba się liczyć. Rozumiałem, dlaczego Alfa Cassio wezwał ich, by nam pomogli, jak poświęcił swoją dumę dla dobra swojego ludu. Czasami Alfa Cassio robił takie rzeczy, pokazywał iskierki dobroci.

Większość z nich miała jakieś plemienne malowidła lub tatuaże; kobiety podkreślały swoje lisie, turkusowe oczy niebieską linią tuż pod linią wodną, rozciągającą się aż do wysokich policzków. Wielu mężczyzn miało na twarzach liczne ślady pazurów, wszystkie różne, a czasem jedna blizna była na drugiej, co mówiło mi, że powstały w walce, czy to było częścią ich treningu, czy nie, nie wiedziałem. Mimo że nie przybyli tu, by walczyć, czułem strach, jakby tak było.

Szukam Alfy. Zazwyczaj jest na czele watahy, prowadząc swoich ludzi, ale mimo całej tej siły, żadna z tych osób nie wyglądała na Alfę. Szli rozdzieleni, prawdopodobnie było ich około 20-30. Nie było ich wielu, ale nikt nie rozmawiał ze sobą, rzadko rozproszeni, gdy dotarli do głównego wejścia.

„Proszę, zostawcie swoje torby tutaj, moi ludzie zaniosą je do waszych pokojów,” powiedział mój Alfa, gdy wojownicy wchodzili do domu watahy, niektórzy nie przejmowali się zostawieniem swoich toreb, podczas gdy inni to robili.

Pokojówki odeszły, gdy miały po jednej lub dwie torby, podczas gdy ja stałem tam z ponad siedmioma ciężkimi torbami, więcej ludzi dokładało je do moich rąk. Próbowałem je przygnieść i uczynić bardziej poręcznymi, ale nie były łatwe do ogarnięcia.

„Czy mogę-” próbowałem zapytać, gdy ciężar toreb sprawiał, że bolały mnie plecy, próbując je wszystkie naraz zbalansować; to nie była najgorsza kara, jaką znosiłem, nawet nie blisko. Jej celem było przypomnienie, kto tu rządzi, kogo nie należy drażnić.

„Cicho,” powiedział tylko, gdy ostatni ludzie weszli do środka.

Podążyłem za jego wzrokiem i zobaczyłem Alfę wraz z grupą 4 osób: 3 mężczyzn i kobietę. Mogłem rozpoznać, kto był Alfą i Betą; poruszali się z taką siłą. Przełknąłem ślinę, myśląc tylko o tym, co mogliby mi zrobić, gdybym przypadkiem ich obraził lub nie zachowywał się odpowiednio, gdy byli w pobliżu. Byli obaj dość przystojni, o opalonej skórze i ciemnych czarnych oczach, jakby ktoś namalował je czystym węglem.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

107.4k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

257.9k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

548.6k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

308.8k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

798.9k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Bracia Varkas i ich Księżniczka

Bracia Varkas i ich Księżniczka

185.8k Wyświetlenia · W trakcie · Succy
"Powiedz to tak, jakbyś naprawdę chciała, kochanie," zamruczał, pochylając się i liżąc moją szyję, "a może przestanę."
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Powrót do Karmazynowego Świtu

Powrót do Karmazynowego Świtu

27.5k Wyświetlenia · Zakończone · Diana Sockriter
Poddanie się nigdy nie było opcją...
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.

*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.

**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Projekt Więzień

Projekt Więzień

758.5k Wyświetlenia · Zakończone · Bethany D
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

32k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Znalazłem swojego anioła. A potem połamałem jej skrzydła.

Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.

Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.

Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.

Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

275.7k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)