Rozdział 65

Straciłam rachubę, ile razy byłam w duszeniu w tej godzinie. Kilka razy zostałam zganiona przez instruktora treningu, Reggo - w końcu nauczyłam się jego imienia - za robienie rzeczy źle. Problem, którego, jak sądzę, nie rozumiał, polegał na tym, że Alexi była znacznie silniejsza i miała o wiele leps...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie