Rozdział 75

„Dlaczego go nie zabiłeś?” zapytałam go.

„Nie zabijamy swoich.”

„My,” zaśmiałam się. „Ale on chciał mnie zabić, więc kto nie jest częścią tego my? Ja czy on?”

„Oboje jesteście częścią tej watahy.”

„Bzdura.”

Odwracam się, żeby odejść, ale tym razem on mnie zatrzymuje, ciągnąc jeszcze mocniej. ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie