Rozdział 111

POV JJ

  O kurwa mać! Powiedziała tak! Miała warunek, ale była skłonna dać mi szansę. Nie pozwolę jej o mnie zapomnieć, podczas gdy uczę się robić to, o co prosiła. Będę przy niej, kontrolując się jak najlepiej potrafię. Będzie miała drugiego cienia... mnie.

  Złapaliśmy muffinkę z kuchni i jedliśmy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie