Rozdział 102

ALERA

Jej spojrzenie wędruje w górę ku Dantemu, po czym wraca do mnie. Na jej twarzy nie widać nic. Potem, po długiej, niezręcznej pauzie, mówi:

— Chyba ty i ja zaczęłyśmy od złej strony.

Przez sekundę zastanawiam się, czy dobrze usłyszałam. Kątem oka widzę, jak Alessia lekko przytakuje, a usta Bi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie