Rozdział 150

DANTE

Słyszałem, jak płakała wczoraj w nocy.

Zaczęło się cicho, ledwie dosłyszalnie, ale znam brzmienie bólu, kiedy próbuje się ukryć. Całe życie byłem otoczony ciszą; to wyostrza zmysły na wszystko, co ją rozrywa.

A ona ją rozdarła.

Przez całą noc leżałem w łóżku, wpatrując się w sufit i licząc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie