Rozdział 151

DANTE

Machnięciem ręki mnie zbywa. — La Vergine mówi, że wszystko ze mną w porządku. Chcę mieć pokój dla dziecka przed Bożym Narodzeniem, capito?

Luciana śmieje się tak mocno, że o mało nie rozlewa drinka. Droczy się z mężem. — Widzisz? Mama teraz dobrała się i do Dantego.

Biorę kolejny łyk wina....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie