Rozdział 45

DANTE

– Gdzie jesteś?

Nie spuszczam wzroku z ulicy przed sobą. Pośród poruszających się pojazdów obserwuję jedną sylwetkę. Stoi przy chodniku, z dłonią na drzwiach taksówki.

– Jestem w domu – odpowiada szybko i nerwowo.

Napinam szczękę.

– Jesteś w domu – przeciągam.

Waha się.

– Ta… tak. Dlacz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie