Rozdział 33

POV Lucía

Klinika była pusta we wtorkowe popołudnie. Idealnie dla naszych potrzeb.

Gabriela przyszła punktualnie. Czapka z daszkiem. Okulary przeciwsłoneczne. Jak celebrytka unikająca paparazzi.

W pewnym sensie, była nią.

—Cześć —powiedziała cicho, zdejmując okulary, gdy weszła do środka.

—Cze...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie