Rozdział 69

Victoria siedziała na sofie. Wpatrywała się w zamknięte drzwi sypialni. Słuchając stłumionych dźwięków dochodzących ze środka. Gabriel płakał. Dla innej kobiety. W noc ich ślubu. I nie mogła nic zrobić.

Nalała sobie szampana. Tego, który zamówiła, aby uczcić. Wznieść toast za swoje zwycięstwo. Smako...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie