Rozdział 81

POV Gabriela

Jeden miesiąc. Cały miesiąc w tej willi w Hamptons, którą Dante uparcie nazywał naszym domem. Daleko od Manhattanu. Daleko od mojej rodziny. Daleko od wszystkiego. Więzienie udające raj – z idealnymi ogrodami, widokiem na ocean i taką ciszą, że chwilami miałam wrażenie, że zwariuję. ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie