Rozdział 21. ODKRYTE KŁAMSTWA

Aurora POV

Atmosfera była inna. Może to przez ciszę w biurze, albo przez sposób, w jaki złote popołudniowe światło filtrowało się przez okna, dotykając każdego kąta. A może to ciężar tylu dni napięcia w końcu się podnosił, mimo że wciąż czułam ból. Spokojny rodzaj uwolnienia.

Gael wrócił z ostatnie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie