Rozdział 30 - Wróg bez twarzy

POV Aurora

Dni po ataku były bardzo ciche... za ciche. Galeria była tymczasowo zamknięta. Musiałam zostać w domu pod opieką medyczną i na całkowitym odpoczynku w łóżku. Moje ciało tego potrzebowało. Moje dziecko też. Ale nie mój umysł.

Mój umysł pragnął odpowiedzi.

Gael próbował mnie rozproszyć śni...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie