Rozdział 32 - Przerwane świętowanie

POV Aurora

Tego popołudnia niebo było jasne i czyste. W ogrodzie wszystko wyglądało jak piękny obraz. Balony w delikatnych kolorach unosiły się jak radosne chmurki, stół pełen ręcznie robionych słodyczy błyszczał w ciepłym świetle słonecznym, a duży napis wisiał na łuku kwiatów: „Witamy, Bliźniaki ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie