Rozdział 33 — Róże z cierniami

POV Aurora

Dni po eksplozji były pełne zamieszania.

Pamiętam zapach prochu na mojej skórze, krew na dłoniach Gaela i blady wzrok mojego ojca na noszach. Z miejsca zwiększono środki bezpieczeństwa. Policja przesłuchiwała każdego gościa, a media nie traciły czasu, by rozkręcić falę szokujących nagłów...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie