Rozdział 39 — Rozebrany

POV Aurora

Gabriel i Gabriela… samo wypowiedzenie ich imion napełniało mnie czułością nie do opisania. Patrzenie na ich sen, słuchanie ich płaczu, czucie ich ciepła obok mnie… wszystko było nowe, przytłaczające i cudowne.

Ale było to również wyczerpujące.

Pewnego ranka, kończąc karmienie Gabrieli...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie