Rozdział 51 —

POV Aurora

Adres, który otrzymała Mariana, nie był galerią, jak myśleliśmy.

To był hotel. I to nie byle jaki hotel – jeden z najbardziej luksusowych w Manhattanie. Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy, to że coś tu nie gra. Zbyt wiele przepychu jak na tak zwaną "wystawę wschodzących artystów". ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie