Rozdział 54

POV Aurora

Poranek zaczął się od pożegnania.

Andrés stał w wejściu do mojego apartamentu, mając na twarzy mieszankę zainteresowania i frustracji, którą ukrywał od kilku dni. W jednej ręce trzymał walizkę, w drugiej płaszcz.

"Aurora… możesz mi powiedzieć, co naprawdę robisz?" w końcu zapytał.

Po ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie