Rozdział 64

POV Aurora

Kiedy weszłam do pokoju i zobaczyłam Gaela z dziećmi, zauważyłam, że coś się zmieniło. Było to subtelne, prawie nieuchwytne, ale jednak obecne. Gabriela, ze swoją naturalną charyzmą, uczepiła się jego szyi, jakby chciała wtopić się w niego całkowicie. A on... on ją objął. To nie był szty...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie