Rozdział 78

POV Gael

Melodia skończyła się nagle, jakby wszechświat postanowił mnie uratować. Albo może skazać. Nie byłem pewien. Jedyną rzeczą, którą czułem, była pustka po wypuszczeniu jej z moich ramion. Aurora. Ta, która zawsze stara się przypominać mi, kim byłem, kim byliśmy, jakby każde jej słowo wyciąga...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie