Rozdział 80

POV Gael

Znalazłem odrobinę spokoju na wsi, choć ta cisza wciąż była dla mnie dziwna i obca. Jednak tamtego popołudnia, gdy spacerowaliśmy wśród drzew, a dzieci biegły trochę przed nami, przyłapałem się na tym, że cieszy mnie śmiech Aurory. W jej oczach pojawiła się iskra, która sprawiła, że poczuł...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie