Rozdział 81

POV Aurora

Obudzić się tego ranka było jak zostać złapaną we śnie. Ciepło jego ciała mnie obejmowało, jego ramię wciąż owinięte wokół mojej talii, a rytm jego pulsu kołysał mnie, zsynchronizowany z moim własnym oddechem. Przez chwilę bałam się otworzyć oczy, jakby to mogło sprawić, że wszystko znik...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie