Epilog

Minęło osiemnaście lat od tamtej nocy we Włoszech. Czasami, gdy spoglądam wstecz, zdumiewa mnie wszystko, przez co przeszliśmy i co pokonaliśmy. A jednak, oto jestem: w ogrodzie rezydencji, ciesząc się słońcem świecącym nad winnicami, słuchając głosów moich dzieci, które nie są już małe, ale dorosłe...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie