Rozdział 133 ~ Cóż. Tutaj nic nie idzie.

{Punkt widzenia: Daisy}

Życie było zabawne.

Nie w ten „ha-ha” sposób.

Bardziej w stylu: „jakim cudem ja się tu znalazłam”.

Kilka miesięcy temu moimi największymi problemami były dogorywające finanse, zaległe rachunki, fatalne decyzje i próby przekonywania samej siebie, że jutro jakoś będzie łask...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie