Rozdział 39 ~ Szalony dzień

{Punkt widzenia: Daisy}

Zwykle nie odprowadzam ludzi.

Brzmi to niegrzecznie, ale powód jest taki, że po prostu nie umiem naturalnie nawiązywać kontaktu. Zwłaszcza z obcymi.

A jednak jakoś właśnie odprowadziłam kompletnie nieznajomą przez kampus, objaśniłam drogę jak przewodniczka, która ledwo zna...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie