Rozdział 78 - Nadzieja siedząca przy oknie

{Punkt widzenia: Daisy}

— Nie możesz mówić poważnie.

— Mogę.

Stałyśmy na korytarzu, a ja wpatrywałam się w Arię z kompletnym niedowierzaniem, podczas gdy uczniowie hałaśliwie kręcili się wokół nas — głośni, szorstcy i dramatycznie oddani edukacji. Albo udawali. Wyglądało na to, że udawali.

— Chc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie