Rozdział 106 Pierwszy z magią

Rae

„Bądź jednością z magią, Rae” — szepczę do siebie z uśmiechem.

A potem podążam za lisem.

Krok w krok. Równym krokiem.

Pędzi między drzewami, a wszystkie trzy ogony ciągną się za nim jak wstęgi; co kilka sekund ogląda się przez ramię, żeby upewnić się, że wciąż idę za nim. Kiedy przeskak...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie