Rozdział 40 Przysługa księcia

Rae

Droga jest zimna. Zimna pode mną, zimna wokół mnie, zimno wciska się przez rozdarte miejsca w moim ciele, tam, gdzie ból wciąż rozkwita i rozkwita. Myślę, że ktoś mnie niesie. Może podtrzymują mnie czyjeś dłonie, a może pod plecami mam gałęzie? Brzuch boli mnie tak bardzo, że świat bieleje...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie