Rozdział 43 Rae świata śmiertelników

Rae

Budzę się pod wodą. Nie. To nie może być słuszne. Otwieram oczy i widzę zielone światło poruszające się nade mną, powolne i falujące, jak światło słoneczne przez rzekę. Liście dryfują nad głową, długie i srebrne, pochylając się ku mnie. Czy wróciłem do lasu Nanny po deszczu? Pewnie leżę w mc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie