Rozdział 99 Rozdział 99

Punkt widzenia Leny

Nie potrafię opanować oddechu.

Jest płytki i urywany, jakby moje płuca działały przeciwko mnie zamiast dla mnie. Klata mnie boli, gardło piecze, a ręce nie przestają mi drżeć, choćby nie wiem jak mocno wciskała je w kolana.

Gabinet wydaje się teraz mniejszy. On wciąż stoi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie