
Nienawidzę Tego, Że Cię Pragnę, Lena Sawyer
Precious Chelsea Aliu · W trakcie · 208.6k słów
Wstęp
Ale kiedy mgła opada, Lena odkrywa, że ten nieznajomy nie jest byle kim. To jej nowy szef. Mężczyzna z zasadami wykutymi w kamieniu. Mężczyzna, którego nie powinna pragnąć — ojciec jej byłego.
Sebastian Lancaster zbudował imperium, kontrolując wszystko — i wszystkich — wokół siebie. Ale Lena wystawia na próbę każdą granicę, której przysiągł nigdy nie przekroczyć. Jest za młoda, zbyt zakazana i zdecydowanie zbyt nieodparta.
To, co zaczyna się od skradzionych spojrzeń i kipiącego napięcia, wymyka się spod kontroli i przeradza w noce, które zacierają granicę między rozkoszą a zgubą. A im głębiej się staczają, tym większe ryzyko: jego imperium, jej kariera i pragnienie, które może spalić ich oboje żywcem.
Różnica wieku. Zakazane. Nieodparte.
Rozdział 1
Rozdział pierwszy
Perspektywa Leny
Jestem podekscytowana, że wreszcie będę uprawiać seks z Wesem. Nie mogę się doczekać.
To pierwsza myśl, która dudni mi w głowie, kiedy wygładzam perukę na włosach i po raz ostatni sprawdzam swoje odbicie w pozłacanym lustrze w penthousie Wesa. Strój opina mnie dokładnie tak, jak wiem, że on lubi — krótka spódniczka, pończochy do uda i wierna replika mundurka jego ulubionej anime waifu. Już widzę ten błysk w jego oczach, gdy przejdzie przez te drzwi i zobaczy, że na niego czekam — nie na trybunach, nie kibicując z tłumem, tylko tutaj, w jego penthousie, gotowa dla niego.
Na tę myśl ekscytacja rozlewa mi się po klatce piersiowej i w myślach robię mały taniec zwycięstwa. To najlepsza rekompensata za opuszczenie jego meczu.
Opuściłam jego mecz. Miałam dziś wcześniej bardzo ważną rozmowę kwalifikacyjną, dokładnie w tym samym czasie co jego spotkanie. To była szansa życia, której nie mogłam zmarnować. Chociaż był na mnie wściekły, wiem, że widok mnie w takim wydaniu wystarczy, żeby zmiękł jak pluszaki.
Słyszę na zewnątrz niski pomruk jego silnika — znajomy, gładki — i kolejna fala ekscytacji przebiega przeze mnie jak bąbelki szampana. Z bijącym jak młot sercem chwytam telefon, gotowa nagrać jego reakcję dla Avery. Padnie, kiedy to zobaczy.
Zamek w drzwiach wejściowych cicho klika, a ja wpadam do garderoby typu walk-in, powstrzymując śmiech. Plan jest prosty — on wchodzi, odkłada klucze, ja wyskakuję w kostiumie i bam, najlepsza niespodzianka w jego życiu.
Tylko że…
Drzwi nie otwierają się swobodnie. Z hukiem uderzają o ścianę, jakby nie mógł wytrzymać ani sekundy dłużej. Zaciskam dłoń na uchwycie garderoby, gotowa je pchnąć, ale zamieram na dźwięk.
Jęk.
Wysoki, urywany i na pewno nie mój.
— Co do cholery? — szepczę pod nosem, przyciskając oko do wąskiej smugi światła między skrzydłami drzwi.
Mój świat się przechyla.
Jest tam — Wesley, mój chłopak — wbijający się w jakąś kobietę, przerzuconą przez oparcie drogiej skórzanej kanapy, którą wybieraliśmy razem. Jej wypielęgnowane paznokcie wbijają się w poduszki, gdy odrzuca głowę do tyłu, jęczy głośniej i zachęca go dalej.
Szok przenika mnie na wskroś, przykuwa w miejscu. Mój mózg nie potrafi przetworzyć tego, co widzę. To ten mężczyzna, którego miałam właśnie zaskoczyć, ten mężczyzna, którego broniłam, kiedy Avery mówiła, że jest „zbyt dopieszczony, by dochować wierności”.
— O Boże, Wes — wyje kobieta, a jej głos jest gładki jak aksamit, zmysłowy. — Twoja dziewczyna musi być najgłupszą laską na świecie, że zostawia takiego faceta jak ty. Zasługujesz na kogoś, kto wie, jak cię przy sobie zatrzymać. Mocniej, kotku — pieprz mnie mocniej.
Ściska mnie w żołądku. Jakby właśnie osiadła w nim bryła popiołu. Za powiekami piecze mnie gorąco. Przez chwilę myślę, że zwymiotuję.
Uchwyt garderoby jest zimny pod moją dłonią, knykcie mam białe od ścisku. Ale wtedy coś we mnie pęka.
Pcham drzwi i wychodzę, a obcasy stukają o drewnianą podłogę.
— Co, kurwa? — Mój głos przecina pokój, ostry, a jednak drżący.
Wes wciąż jest w pół ruchu. Kobieta wciąga powietrze, odkręca się, żeby na mnie spojrzeć. Jego oczy robią się wielkie, jakby zobaczył ducha.
Nigdy w życiu nie czułam się taką pieprzoną idiotką.
Wes zastyga, otwiera i zamyka usta, jakby szukał słów, ale ja widzę tylko siebie — stojącą tam w jakiejś taniej poliestrowej spódniczce i podkolanówkach za udo, przebraną za jego pieprzoną anime waifu, podczas gdy on po same jaja siedzi w innej kobiecie.
Wydziera mi się śmiech, szorstki i połamany. — Naprawdę myślałam, że ucieszysz się na mój widok. — Głos mi drży, gardło mam ściśnięte od łez, których za nic nie zamierzam mu pokazać. — Ależ ze mnie idiotka.
— Lena, czekaj… — mówi, poprawiając się.
Ale ja już zdzieram perukę z głowy, szarpię te idiotyczne pończochy i ciskam opaską na podłogę, jakby mnie parzyła. Każdy element kostiumu wbija mi się w skórę jak cierń. Ręce mi drżą, kiedy z siebie to wszystko zrywam, aż zostaję po prostu… sobą. Małą. Odsłoniętą. Zranioną.
Woła moje imię jeszcze raz, a w jego głosie pobrzmiewa panika, ale nie daję mu tej satysfakcji i nawet się nie odwracam. Chwytam torebkę, przeciskam się obok kanapy i wypadam za drzwi, zanim łzy się wyleją. Jego głos rozmywa się gdzieś w tle, a zanim docieram do samochodu, szloch już drapie mnie w gardle. Palce trzęsą mi się, gdy wybieram numer jedynej osoby, która może mnie powstrzymać, żebym tej nocy, z twarzą zalaną łzami, nie zjechała autem z urwiska.
— Avery — wyduszam, kiedy odbiera, a głos mi się łamie. — Potrzebuję cię. Teraz. Zanim zrobię coś naprawdę kurewsko głupiego.
— Kochanie, gdzie jesteś? Co się stało?
— W samochodzie. Pod penthouse’em Wesa — udaje mi się wychrypieć.
— Dasz radę prowadzić? — Jej głos jest spokojny, ale stanowczy, jakby dla mnie trzymała się w garści.
— Dam radę — szepczę, chociaż mam wrażenie, że klatka piersiowa zapada mi się do środka.
— To przyjedź prosto do mnie. Żadnych objazdów, Lena. Prosto. Do. Mnie.
Kiedy docieram na miejsce, jej mieszkanie pachnie wanilią i winem, pachnie bezpieczeństwem. W chwili, gdy ją widzę, rozsypuję się i opowiadam jej, co się stało. Obejmuje mnie mocno, a ja płaczę w jej ramię, aż całe moje ciało staje się jednym wielkim drżeniem i wyczerpaniem.
— Nie marnuj już ani jednej łzy na tego dupka — mruczy Avery, gładząc mnie po włosach. — Na ciebie nie zasługuje. Nigdy nie zasługiwał.
Śmieję się sardonicznie, choć ten dźwięk jest pusty. — Wystroiłam się dla niego, Ave. Jak jakaś postać z jego pieprzonego anime. A przez cały ten czas… rżnął kogoś innego.
Odsuwa się i patrzy na mnie z płonącymi oczami. — To znaczy, że jest jeszcze większym idiotą, niż myślisz. Bo, skarbie, gdybym wróciła do domu i zastała coś takiego… — wskazuje na mnie — …to przez tydzień nie wypuściłabym cię z łóżka. Wes to totalny palant.
Jej słowa zszywają mnie z powrotem, kawałek po kawałku. Oddycham głęboko i ocieram twarz.
— Słuchaj, Lena, chcę, żebyś zapomniała, że ten kretyn w ogóle istniał, i wydaje mi się, że znam na to idealny sposób — mówi Avery.
Unoszę brew.
— Dziś wieczorem jest impreza w klubie, w którym pracuję, i myślę, że to będzie dokładnie to, czego potrzebujesz, żeby o nim zapomnieć. Przynajmniej na tę noc. Kto wie? Może nawet zaszalejesz z kimś, kto naprawdę wie, jak traktować cię tak, jak na to zasługujesz.
Na pierwszy rzut oka propozycja Avery wydaje się fatalnym pomysłem, ale kiedy się nad tym zastanawiam, chyba ma rację. Poza tym i tak zamierzałam się dziś z kimś przespać. Jedyna różnica jest taka, że zrobię to z kimś innym. Mogę po prostu wybrać najgorętszą osobę, jaką spotkam dziś w klubie.
Na tę myśl w mojej piersi rozbłyskuje lekkomyślna iskra. — Może właśnie czegoś szalonego potrzebuję.
Ostatnie Rozdziały
#178 Rozdział 178 Rozdział sto siedemdziesiąt osiem
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026#177 Rozdział 177 Rozdział sto siedemdziesiąt siedem
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026#176 Rozdział 176 Rozdział sto siedemdziesiąt sześć
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026#175 Rozdział 175 Rozdział sto siedemdziesiąt pięć
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026#174 Rozdział 174 Rozdział sto siedemdziesiąt cztery
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026#173 Rozdział 173 Rozdział sto siedemdziesiąt trzy
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026#172 Rozdział 172 Rozdział sto siedemdziesiąt dwa
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026#171 Rozdział 171 Rozdział sto siedemdziesiąt jeden
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026#170 Rozdział 170 Rozdział sto siedemdziesiąt
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026#169 Rozdział 169 Rozdział sto sześćdziesiąt dziewięć
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026
Może Ci się spodobać 😍
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Uzależniony od Niej
Ściskając w ręku diagnozę medyczną, podpisałam papiery rozwodowe i odeszłam od życia, które budowałam przez trzy lata, zostawiając wszystko dla niego i jego prawdziwej miłości.
Ale wtedy stało się coś niespodziewanego—Aleksander porzucił swoją zimną maskę i oszalał, szukając mnie wszędzie.
Twierdził, że nigdy nie kochał nikogo poza mną...
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Wybrana przez Wampirze Bliźniaki
Dotyk Luciena był zimny, a jednak płonęłam gorącym pragnieniem, pożądaniem i potrzebą.
Jego usta były tak miękkie, a on całował mnie z tą samą potrzebą, która sprawiła, że moje majtki były przemoczone.
Nagle drzwi się otworzyły i wszedł jego bliźniak, jego czerwone oczy ogarnęły scenę, gdy ja zaskoczona i pełna przyjemności westchnęłam, bo Lucien zanurzył swoje palce w mojej mokrej cipce.
Violet była przyzwyczajona do maltretowania i zdrad swojego partnera. Nie mogła nigdzie uciec, był Betą, a wszystkie jej próby ucieczki spotykały się z przemocą.
Ale potem przesadził, sprzedając ją słynnym Wampirom Bliźniakom.
Reed i Liam Knight, nieśmiertelni, przeklęci wampirzy Książęta, którzy przysięgli nigdy nie zaakceptować bratniej duszy, wygrali grę hazardową przeciwko partnerowi Violet i aby go ukarać, zażądali jedynej rzeczy, którą wilkołak powinien cenić ponad wszystko inne – swojej partnerki.
Ale zamiast się opierać, on chętnie im ją dostarcza.
Gdy tylko ją zobaczyli, obaj zakochali się w niej od pierwszego wejrzenia.
Uznali, że to musi być czary, biorąc pod uwagę tajemniczą aurę wokół niej. Nawet podejrzewali, że jej partner mógł wysłać ją z misją zniszczenia ich.
Więc zrobili z niej swoją służącą, ale przeznaczenie i los miały inny plan i Książęta Bliźniacy będą musieli głęboko przetestować swoją wolę.
Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jak kończy się ta historia odwróconego haremu.
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."












