Rozdział 175 Zwrot

Nie opłakiwała kosztów. Opłakiwała cząstkę siebie, którą zostawiła w tamtych murach.

– To było moje – wyszeptała znowu. Potem osunęła się w jego pierś i rozpłakała. William przytulił ją mocno, przyciskając usta do jej włosów.

– Tak mi przykro.

Pokręciła głową, wtulona w niego. – Nie chcę kolejnej...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie