NIESPODZIEWANA NIANIA MILIARDERA

NIESPODZIEWANA NIANIA MILIARDERA

Bae In Biz · Zakończone · 139.1k słów

630
Gorące
1.7k
Wyświetlenia
57
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Jako kobieta walcząca o odzyskanie życia po wyjściu z więzienia, Melissa Carter desperacko pragnie drugiej szansy. Naznaczona jako była skazana i odrzucana wszędzie, gdzie się pojawi. Słyszy o świetnie płatnej posadzie niani dla córki miliardera, prezesa Williama Hilla, i Melissa podejmuje ryzyko, składając podanie. Udaje jej się zdobyć pracę w rezydencji Williama.

Ku zaskoczeniu wszystkich Lily natychmiast nawiązuje z Melissą silną więź — coś, czego nigdy wcześniej nie zrobiła z nikim. Później William dowiaduje się o kryminalnej przeszłości Melissy i próbuje odesłać ją z powrotem, ale jego córka Lily nie chce pozwolić jej odejść. Niechętnie William zgadza się, by Melissa została, choć wciąż podejrzliwie patrzy na jej przeszłość. Gdy Melissa opiekuje się Lily, do niegdyś samotnej rezydencji powoli wraca ciepło, a William zaczyna widzieć w Melissie nie przestępczynię, lecz pełną współczucia kobietę skrywającą głęboki ból.

Lata wcześniej jedna noc spędzona między nimi doprowadziła do ciąży; ledwie pamiętała, z kim ją spędziła — łańcuch zdrad, który zniszczył życie Melissy. Teraz potężne sekrety grożą wyjściem na jaw, sekrety kontrolowane przez matkę Williama, Scarlet Hill, która zrobi wszystko, by ochronić reputację rodziny.

Kiedy zaczyna rodzić się miłość, prawda o zaginionym dziecku Melissy może ich albo połączyć… albo na zawsze rozerwać ich świat.

Rozdział 1

Pierwszy raz, kiedy Melissa poczuła kopnięcie dziecka, wpatrywała się w pęknięcie na więziennym suficie. Było małe i kruche, jak szept w jej wnętrzu.

Dziewięć miesięcy temu Melissa weszła do więzienia w kajdankach. Zdradzona, a jednak wciąż wierzyła w miłość.

Przycisnęła ochronnie dłoń do rosnącego brzucha i uśmiechnęła się mimo szarych ścian nowojorskiego zakładu karnego dla kobiet.

Ben miał przyjść — jej narzeczony, ojciec jej dziecka i mężczyzna, który obiecał, że to tylko na chwilę.

Weź to na siebie, Melissa. Naprawię to, wyciągnę cię stąd, ożenię się z tobą i zaczniemy od nowa. Powtarzała te słowa jak modlitwę każdej nocy.

— Melissa Carter. Widzenie.

Serce podskoczyło jej do gardła.

Wstała powoli, ostrożnie, pilnując każdego ruchu. Ciąża w więzieniu nie była czymś, na co cię przygotowują.

Te spojrzenia, szepty i samotność — ale dzisiaj to nie miało znaczenia.

Dzisiaj jej dziecko „pozna” swojego ojca.

W sali widzeń pachniało środkiem dezynfekującym i zalegającą wonią starego żalu. Powietrze sprawiało wrażenie, jakby miało się zaraz skończyć.

Strażnik więzienny stał zaledwie kilka stóp za Melissą, z założonymi na piersi ramionami.

Usiadła na zimnym metalowym stołku przykręconym do podłogi, opierając dłonie na porysowanym stole z plastikowym laminatem.

I wtedy go zobaczyła.

Ben Harrison. Wysoki, opanowany, ubrany w nienagannie wyprasowany lniany garnitur.

W jego uśmiechu wciąż było to samo niewymuszone uwodzenie — to, które kiedyś wmówiło jej, że jest najszczęśliwszą kobietą na ziemi.

Ale nie przyszedł sam.

U jego boku wpłynęła Linda Cross — idealnie ułożone włosy, markowe szpilki i diamentowy pierścionek na palcu.

Melissa zamrugała dwa razy. Nie mogła uwierzyć w to, co widzi.

Linda zawsze była częścią ich kręgu — piękna, ambitna i wyrachowana. Ale sposób, w jaki uczepiła się ramienia Bena, nie był przyjacielski; był zaborczy.

Ben usiadł naprzeciwko Mellisy, oddzielony porysowaną szklaną przegrodą.

Linda nie usiadła. Stała przy nim i zawłaszczała go. Melissa przełknęła niepokój, który podchodził jej do gardła.

— Przyszedłeś — wyszeptała, a jej palce musnęły szkło. — Tak się martwiłam. Dziecko szybko rośnie. Nie mogę się doczekać, aż poczujesz.

Ben się nie uśmiechnął; nawet nie spojrzał na jej brzuch. Jego wyraz twarzy był daleki i odłączony od wszystkiego.

— Melissa — powiedział płasko. — Musimy porozmawiać.

Jej uśmiech zgasł.

— Oczywiście. Prawnik złożył dokumenty? Mówiłeś, że wyjdę przed drugim trymestrem, wciąż możemy zdążyć ze ślubem, zanim urodzi się dziecko.

Linda zaśmiała się cicho. Ben odchylił się na krześle.

— Nie będzie żadnego ślubu.

Słowa nie dotarły do niej od razu.

— Co? — Melissa nagle poczuła, że się dusi.

— Nie jestem ojcem tego dziecka.

Martwa, ciężka cisza runęła w przestrzeń między nimi. Dłoń Melissy znieruchomiała na szkle.

– To nie jest śmieszne, Ben.

Puls dudnił jej w uszach. – Byłeś tam. Tamtej nocy.

– Tamta noc – wtrąciła gładko Linda – nie kręciła się tylko wokół ciebie.

Melissa odwróciła się do niej, kompletnie zdezorientowana.

Ben wypuścił powietrze z niecierpliwością. – Ten facet, z którym zaliczyłaś jednonocną przygodę? Ten, o którym tak wygodnie zapomniałaś? Słono zapłacił.

Pokój zawirował. – O czym ty mówisz?

Oczy Bena stwardniały. – Odurzyłem cię i sprzedałem temu, kto dał najwięcej, Melissa.

Słowa brzmiały spokojnie i beznamiętnie, jakby omawiał interesy.

– Ktoś wpływowy potrzebował kozła ofiarnego w skandalu finansowym. Byłaś idealna: czysta kartoteka, emocjonalna i łatwa do zmanipulowania.

Jej oddech stał się płytki, urywany – rozpaczliwy, rytmiczny dyszący łomot, który zapowiadał, że zaraz pęknie.

– Powiedziałeś, że jeśli się przyznam, wyciągniesz mnie z tego.

– Tak – odparł. – I uwierzyłaś mi.

Linda wreszcie wsunęła się na krzesło obok niego, a jej pierścionek błysnął pod jarzeniowym światłem.

– Ben nigdy nie był twój; tylko cię wykorzystywał, żebyś wzięła winę na siebie, a tak w ogóle to jesteśmy zaręczeni – powiedziała słodko. – Wszystko zostało ustalone miesiące temu.

Świat Melissy rozsypał się na kawałki.

– Ty… ty to zaplanowałaś? – Jej głos się załamał.

Ben wzruszył ramionami. – Ten, kto dał najwięcej, chciał, żebyś zamilkła. W ciąży czy nie, bez znaczenia. Byłaś do wyrzucenia.

Jej ręce drżały teraz gwałtownie, instynktownie przesuwając się, by osłonić brzuch.

– Powiedziałeś, że mnie kochasz.

Uśmiech Lindy poszerzył się. – Miłość nie buduje imperiów. Strategia tak.

Melissa wpatrywała się w Bena, rozpaczliwie szukając w nim mężczyzny, którego kiedyś znała.

Zniknął. A może nigdy go nie było.

– Więc dziecko… – wyszeptała.

– Nie moje – odparł chłodno. – I szczerze? Nie obchodzi mnie, czyje jest.

Coś w niej pękło, ale nie była to słabość.

To była iluzja.

– Obiecałeś, że wyciągniesz mnie z więzienia, jak tylko się przyznam.

Ben wstał. – Nie będzie żadnego wykupu ani apelacji. Odsiedzisz wyrok, Melissa.

Linda podniosła się obok niego, wsuwając ramię pod jego ramię.

– Powinnaś być wdzięczna – dodała cicho Linda. – Więzienie trzyma cię daleko od rzeczy, których na wolności byś nie przeżyła.

Strażnicy dali znak, że widzenie dobiegło końca.

Melissa siedziała, pogrążona w myślach.

Nie krzyczała; po prostu siedziała, z jedną dłonią na brzuchu, patrząc, jak dwoje ludzi, którym ufała najbardziej, odchodzi bez oglądania się za siebie.

Nagle odeszły jej wody. Zaczęła się akcja porodowa.

Łzy wreszcie spłynęły jej po policzkach – nie przez Bena, nie przez zdradę, lecz przez życie, które miało dopiero nadejść.

Dwie policjantki podbiegły, podtrzymały ją i w pośpiechu przewieziono ją do ośrodka zdrowia na terenie zakładu.

Melissa natychmiast trafiła na salę porodową.

A gdzieś poza tymi murami wpływowy mężczyzna odpowiedzialny za tamtą nierozważną noc nie miał pojęcia, że kobieta nosząca jego dziecko właśnie straciła wszystko.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.5k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

758.9k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

316.5k Wyświetlenia · Zakończone · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.5k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

166.6k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.1k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

933.4k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.