Rozdział 37 Szepty wojny

Pani Scarlet stała przy oknie obok Amelii, wyprostowana, a jej głos był cichy, lecz stanowczy. Tym razem drzwi salonu były zamknięte.

— Słuchaj mnie — powiedziała. — Jesteś kobietą, którą William zamierza poślubić.

Amelia stała bez słowa, obserwując ją.

— Mojego syna coś tylko rozprasza — ciągnęł...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie