Rozdział 205 Niebezpieczna bliskość

Ich oddechy stawały się coraz bardziej urywane.

Ruchy Eleny stawały się coraz bardziej namiętne, a Harrison odwrócił się, przyciągając ją do siebie i pozwalając jej kołysać się w jego ramionach. Byli całkowicie pochłonięci sobą, jakby tylko w tej intensywności mogli naprawdę pozostać połączeni.

Dz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie