Rozdział 208 Cienie się zamykają

Chociaż Connor miał pewną siłę jak na czterolatka, wciąż był tylko dzieckiem. W starciu z dorosłym nie miał żadnych szans.

Wbił swoje zęby głęboko w ramię kobiety.

W odpowiedzi, kobieta wymierzyła mu ostry policzek. W następnej sekundzie Connor upadł na ziemię.

Ignorując pulsujący ból w swoim ram...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie