Rozdział 108 Oszukiwany

– Mogę cię o coś zapytać? – zapytała cicho Rebecca, gdy skończyli jeść i siedzieli już w salonie.

W jej głosie pojawiło się krótkie zawahanie, jakby sprawdzała, czy w ogóle powinna wypowiedzieć to na głos.

Dłoń Dereka zatrzymała się na ułamek sekundy, po czym znów spoczęła na jej ramieniu.

– Oczy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie