Rozdział 125 Adrian Cole

Uśmiech mężczyzny lekko się pogłębił, jakby spodziewał się tego pytania.

— Od ludzi z branży — odparł gładko. — Ma pani całkiem sporą reputację.

Rebecca przechyliła lekko głowę, przyglądając mu się teraz uważniej niż wcześniej.

— Jaką reputację? — zapytała spokojnie.

— Taką, że nie zawiera pani ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie