Rozdział 141 Nie

— Tak. I mam na myśli każde słowo, które powiedziałam. Skończyłam, Derek — powtórzyła Rebecca, chociaż jej głos był teraz cichszy, brzmiał pewniej.

Derek pokręcił głową. — Nie… po prostu jesteś zła. Na pewno nie masz tego na myśli. Nie wierzę w to.

Rebecca roześmiała się — był to zmęczony, pęknięt...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie