Rozdział 183 Wspomnienia

— Nic — powiedział cicho.

Ale to nie było nic, to było dla niego wszystkim; widok jej śmiejącej się przy nim tak swobodnie dawał mu nadzieję.

Zostali tam jeszcze przez chwilę.

Później szli powoli alejką w parku, otoczoną kwiatami i drzewami.

Ich rozmowa toczyła się naturalnie.

Po raz pierwszy o...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie