Rozdział 40 Nieoczekiwany gość

Derek odchylił się lekko do tyłu. — Może moglibyśmy mieć dni na randki.

Jej głowa poderwała się gwałtownie. — Dni na randki? — zapytała zaniepokojona.

Dlaczego on proponuje randki? Czy to nie oznaczałoby, że musieliby zachowywać się jak zakochani?

— Nie romantyczne randki — doprecyzował natychmia...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie