Rozdział 208 Rozdział 208

Noah

Kiedy dotarłem do swojej szafki, poczułem to.

Nie słyszałem tego.

Nie widziałem tego.

Po prostu... czułem.

Spojrzenia.

Przerwy w rozmowach.

Sposób, w jaki ludzie patrzyli na mnie, jakbym nagle wyrosła mi druga głowa.

Co było zabawne, bo wszystko, co zrobiłem, to pocałowałem moją dziewcz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie