
Niewidzialna dla Swojego Prześladowcy
sunsationaldee · Zakończone · 283.4k słów
Wstęp
Rozdział 1
Jessa
Siedem lat wcześniej
Dorastanie jako bliźniak brzmi fajnie, prawda? Wbudowany najlepszy przyjaciel, ktoś, kto zawsze cię wspiera, ktoś, kto rozumie cię bez słów. Tak było przez pierwsze dziesięć lat mojego życia.
Mój brat bliźniak, Jackson, był centrum mojego świata. Byliśmy bliźniakami dwujajowymi, ale różniliśmy się we wszystkim. Jackson był wysoki, szczupły, wysportowany i potrafił zaprzyjaźnić się z każdym. Ja byłam niska, trochę pulchna, nieśmiała do bólu i zwykle potykałam się o własne nogi.
Ale to nigdy mi nie przeszkadzało. Nie potrzebowałam miliona przyjaciół. Miałam Jacksona. Był moim najlepszym przyjacielem, moją drugą połową, moją osobą.
Zawsze byliśmy tylko we dwoje. Nasza mama pracowała bez przerwy, żeby utrzymać nas przy życiu, więc większość czasu spędzaliśmy tylko we dwoje. Może dlatego tak mocno trzymaliśmy się razem.
„Jax, chcę iść do domu,” jęknęłam, ciągnąc nogi, podczas gdy on rzucał piłkę z ręki do ręki.
„Jess, wyluzuj. Powiedziałem nowemu chłopakowi, że spotkam się z nim tutaj, żeby porzucać piłkę,” powiedział, jego brązowe oczy skupione na boisku, jakby już grał w NFL.
„To jest nudne.” Usiadłam na trawie.
Westchnął, sięgnął do kieszeni i rzucił mi batonik musli. „Masz. Masło orzechowe. Twoje ulubione.”
Natychmiastowy poprawiacz nastroju. „Tak! Dzięki, Jax.”
Podczas gdy rozrywałam opakowanie, wyprostował się, spoglądając na wejście na boisko. „To on.”
Chłopak w naszym wieku szedł w naszym kierunku, z piłką pod pachą. Miał ciemne, niechlujne brązowe włosy i najzieleńsze oczy, jakie kiedykolwiek widziałam. Takie oczy, które od razu zauważasz. A jego rzęsy? Długie na tyle, żeby mnie zazdrościć.
„Cześć,” powiedział do Jacksona.
„Cześć, Noah. To moja bliźniaczka, Jessa.”
Podniosłam się szybko, strzepując trawę z dżinsów. Moje usta poruszały się szybciej niż mózg. „Wow... masz naprawdę długie rzęsy. Jak na chłopaka.”
Policzki Noaha zarumieniły się. „Uh, dzięki?”
Jackson jęknął. „Przepraszam, czasem nie ma filtra.”
„Chciałam tylko powiedzieć, że są... ładne,” próbowałam, pragnąc zniknąć.
„Jess, może usiądziesz, podczas gdy my porzucamy piłkę,” mruknął Jackson.
„Ona nie gra?” zapytał Noah.
Pokręciłam głową, zanim Jackson zdążył odpowiedzieć. „To nie moja bajka.”
„Nie. Gdyby próbowała rzucić, pewnie by się przewróciła,” zażartował Jackson.
Udawałam, że mnie to nie obchodzi, siadając z powrotem na bocznej linii, ale moje oczy ciągle wędrowały w stronę Noaha, gdy on i Jackson rzucali piłkę. Nie tylko był przystojny — był też cichy. Prawie nieśmiały. Coś w nim sprawiało, że chciałam, żeby mnie polubił.
Po skończeniu, Jackson klepnął go po plecach. „Masz dobrą rękę.”
„Dwaj starsi bracia nauczyli mnie kilku rzeczy,” Noah wzruszył ramionami.
„Och! Więc są twoimi najlepszymi przyjaciółmi, jak ja i Jackson?” zapytałam z entuzjazmem.
„Nie. Są po prostu... braćmi. Nie mam naprawdę najlepszego przyjaciela.”
Serce mi się ścisnęło. „To powinieneś go sobie znaleźć. Ja i Jackson robimy wszystko razem. Jest najlepszym najlepszym przyjacielem, jakiego można mieć.”
Noah spojrzał na Jacksona. Jackson tylko wzruszył ramionami. Noah lekko skinął głową, jakby zrozumiał przesłanie.
Wtedy jeszcze nie wiedziałam, jak bardzo się myliłam.
Miesiąc później
„Nie chcę iść do kina, Jax!” jęknęłam, krzyżując ręce.
„Za późno. Noah i ja chcemy zobaczyć nowy film Marvela. Nie możesz zostać sama w domu.”
„Zawsze robimy to, co ty i Noah chcecie. A co ze mną?”
Westchnął. „Jess, kocham cię. Ale czasami chcę robić coś bez ciebie. Musisz znaleźć sobie własnych przyjaciół.”
To bolało bardziej, niż chciałam przyznać.
Dzwonek do drzwi zadzwonił, a Noah wszedł z typowym dla siebie uśmieszkiem.
„Cześć.”
„Jess, załóż buty,” rozkazał Jackson.
„Ona też idzie?” zapytał Noah.
„Tak. Mama jest w pracy. Ja się nią opiekuję.”
„Opiekujesz się?” warknęłam. „Jesteśmy w tym samym wieku! Nie opiekujesz się mną.”
„Jestem starszy o dwanaście minut,” odparł Jackson.
Noah zachichotał. „Zachowuje się jak dziecko.”
Wściekła poszłam po buty, ale zatrzymałam się w połowie schodów, gdy usłyszałam głos Noaha:
„Stary, twoja siostra to taka maruda. Szkoda, że musi się z nami włóczyć.”
Odpowiedź Jacksona była jak nóż, który najgłębiej mnie zranił. „Mów mi o tym.”
W kinie próbowałam zapomnieć. „Jax, możemy kupić popcorn? Z dodatkowym masłem?”
Noah uniósł brwi. „Naprawdę potrzebujesz tego dodatkowego masła?”
Zacisnęłam pięści. „Tak. Lubię to.”
Jackson podał mi kilka banknotów. „Kup sobie coś małego.”
Ruszyłam w stronę kolejki po przekąski i wtedy znów ich usłyszałam.
„Ona zawsze musi coś jeść,” mruknął Noah.
„Tak,” Jackson odpowiedział z cichym śmiechem. „Czasami wstyd się z nią pokazać.”
Te słowa zabolały bardziej niż jakikolwiek cios. Mój własny brat bliźniak — mój najlepszy przyjaciel — wstydził się mnie.
„Hej, twoja kolej,” powiedziała dziewczyna za mną delikatnie.
Pokręciłam głową. „Zmieniłam zdanie.”
Zmarszczyła brwi. „Wszystko w porządku?”
„Nie,” szepnęłam. „Chyba straciłam najlepszego przyjaciela.”
Przyglądała mi się, a potem powiedziała: „Jestem Mariah. Jesteśmy w tej samej klasie, prawda? Ty jesteś Jessa. Bliźniaczka Jacksona.”
„Tak.”
„Na jaki film miałaś iść?”
„Na jakiś o superbohaterach.”
Mariah uśmiechnęła się złośliwie. „Zostaw to. Chodź ze mną. Jest nowa komedia. Główny aktor jest o wiele przystojniejszy.”
Zanim zdążyłam zdecydować, pojawili się Jackson i Noah.
„Jess, czemu tak długo?” zapytał Jackson. „O, cześć, Mariah.”
Mariah uśmiechnęła się słodko. „Cześć. Jessa i ja idziemy na komedię zamiast.”
Jackson wzruszył ramionami. „Dobrze. Spotkajmy się w holu później.”
Gdy on i Noah zniknęli, Mariah pociągnęła mnie w stronę swojego kina.
„Chodź. Potrzebujesz się pośmiać.”
Spojrzałam ostatni raz na oddalającą się sylwetkę brata.
Ukradł mi najlepszego przyjaciela, pomyślałam. I nigdy mi go nie odda.
Trzy lata później
Trzynastka uderzyła mnie mocno. Moje ciało zmieniło się w sposób, którego nie chciałam. Nie byłam już pulchną dziewczynką — miałam krągłości. Piersi za duże jak na mój wiek. Biodra, które nie pasowały do innych dziewczyn w szkole.
Mama zawsze mówiła: Dziewczyny zbudowane jak my muszą się zakrywać. Warstwy sprawiają, że wyglądasz szczuplej.
Więc nosiłam luźne koszule. Za duże bluzy. Ubrania, które mnie pochłaniały. To nie miało znaczenia. Drwiny i tak przychodziły.
„Jess, naprawdę to założysz?” zapytał pewnego ranka Jackson, patrząc na moją luźną koszulę.
„Jest wygodna.”
„To namiot.” Przewrócił oczami i wyszedł.
Mama pocałowała mnie w policzek. „Ignoruj go. On nie rozumie, jak to jest dla dziewczyn takich jak my.”
W szkole komentarze zaczęły się zanim jeszcze dotarłam do drzwi.
„Cyrk przyjechał do miasta!”
„Tak, przywieźli wystawę wielorybów!”
Mój żołądek zamarł, gdy zobaczyłam, skąd to pochodziło — Jackson i Noah, otoczeni ich kolegami z drużyny futbolowej, wszyscy śmiejący się.
„Fajna koszula, Jess,” prychnął Noah. „Mieli tylko rozmiar namiot?”
„Zamknij się, Noah.”
Jackson uśmiechnął się złośliwie. „Mówiłem ci, że jest za duża.”
„Idealna do ukrycia tego tłustego tyłka,” dodał Noah, wywołując salwy śmiechu.
Odwróciłam się, udając, że nie słyszę. Ale ich śmiech mnie ścigał.
Kiedy dotarłam do szafki, moje ręce drżały. Pociągnęłam za uchwyt, ale był zablokowany. Mariah pojawiła się obok mnie.
„Potrzebujesz pomocy?”
Razem pociągnęłyśmy, aż w końcu szafka otworzyła się gwałtownie — i wysypały się worki na śmieci, rozrzucając się po całym korytarzu.
Na jednym z nich była przyklejona karteczka: Kupiliśmy ci nową garderobę.
Ryk śmiechu wokół nas był ogłuszający.
„Zrobiliście to?” Mariah warknęła na Jacksona i Noaha, którzy przepychali się przez tłum, żeby patrzeć.
Noah uśmiechnął się szeroko. „Chce się ubierać jak kloszard? Czemu nie dać jej opcji?”
Jackson zaśmiał się. „Spokojnie. To tylko żart.”
Mariah spojrzała na niego gniewnie. „To twoja siostra.”
Ale Jackson tylko odszedł z Noahem.
Patrzyłam na worek na śmieci w moich rękach. Przez chwilę, chciałam zamienić się miejscami. Być tą, która się śmieje, a nie tą, która jest poniżana.
Obecnie
Pip. Pip. Pip.
Jęknęłam, uderzając w budzik. Ostatni rok w tej dziurze.
Jestem Jessa. Nikt specjalny. Po prostu gruba bliźniaczka Jacksona, głównego rozgrywającego i złotego chłopca naszej szkoły. Siostra jego najlepszego przyjaciela, Noaha Cartera, który uczynił sobie życiową misję dręczenie mnie.
Kiedyś, gdy miałam dziesięć lat, myślałam, że Noah jest fajny. Ta fascynacja nie przetrwała roku. Teraz, mając osiemnaście lat, jest wysoki, szerokoramienny, z idealnymi włosami i uśmiechem. Każda dziewczyna go chce.
A ja nie mogę go znieść.
Ale on zawsze jest w pobliżu — bo jest najlepszym przyjacielem Jacksona. Chłopakiem, który ukradł mi brata.
Wstaję z łóżka i zakładam swoją zbroję: dżinsy, top, za dużą koszulę na guziki. Warstwy ukrywają ciało, którego kazano mi się wstydzić.
Czas wymknąć się, zanim Jackson mnie zobaczy. Zanim głos Noaha mnie znajdzie.
Kolejny dzień. Kolejna walka.
Ostatnie Rozdziały
#296 Rozdział 296 Rozdział 296
Ostatnia Aktualizacja: 6/16/2026#295 Rozdział 295 Rozdział 295
Ostatnia Aktualizacja: 6/16/2026#294 Rozdział 294 Rozdział 294
Ostatnia Aktualizacja: 6/16/2026#293 Rozdział 293 Rozdział 293
Ostatnia Aktualizacja: 6/16/2026#292 Rozdział 292 Rozdział 292
Ostatnia Aktualizacja: 6/16/2026#291 Rozdział 291 Rozdział 291
Ostatnia Aktualizacja: 6/16/2026#290 Rozdział 290 Rozdział 290
Ostatnia Aktualizacja: 6/16/2026#289 Rozdział 289 Rozdział 289
Ostatnia Aktualizacja: 6/16/2026#288 Rozdział 288 Rozdział 288
Ostatnia Aktualizacja: 6/16/2026#287 Rozdział 287 Rozdział 287
Ostatnia Aktualizacja: 6/16/2026
Może Ci się spodobać 😍
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny
Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.
Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.
Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.
Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Uzależniony od Niej
Ściskając w ręku diagnozę medyczną, podpisałam papiery rozwodowe i odeszłam od życia, które budowałam przez trzy lata, zostawiając wszystko dla niego i jego prawdziwej miłości.
Ale wtedy stało się coś niespodziewanego—Aleksander porzucił swoją zimną maskę i oszalał, szukając mnie wszędzie.
Twierdził, że nigdy nie kochał nikogo poza mną...
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.












