Niewidzialna dla Swojego Prześladowcy

Niewidzialna dla Swojego Prześladowcy

sunsationaldee · Zakończone · 283.4k słów

287
Gorące
457.6k
Wyświetlenia
33.3k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

W przeciwieństwie do swojego brata bliźniaka, Jacksona, Jessa zmagała się z nadwagą i miała bardzo niewielu przyjaciół. Jackson był sportowcem i ucieleśnieniem popularności, podczas gdy Jessa czuła się niewidzialna. Noah był typowym „cool” chłopakiem w szkole – charyzmatyczny, lubiany i niezaprzeczalnie przystojny. Na dodatek był najlepszym przyjacielem Jacksona i największym prześladowcą Jessy. W ostatniej klasie liceum Jessa postanowiła, że nadszedł czas, aby nabrać pewności siebie, odnaleźć swoje prawdziwe piękno i przestać być niewidzialną bliźniaczką. W miarę jak Jessa się zmieniała, zaczęła przyciągać uwagę wszystkich wokół, zwłaszcza Noaha. Noah, początkowo zaślepiony swoim postrzeganiem Jessy jako jedynie siostry Jacksona, zaczął dostrzegać ją w nowym świetle. Jak stała się tą fascynującą kobietą, która nawiedzała jego myśli? Kiedy stała się obiektem jego fantazji? Dołącz do Jessy w jej podróży od klasowego żartu do pewnej siebie, pożądanej młodej kobiety, zaskakując nawet Noaha, gdy ujawnia niesamowitą osobę, którą zawsze była w środku.

Rozdział 1

Jessa

Siedem lat wcześniej

Dorastanie jako bliźniak brzmi fajnie, prawda? Wbudowany najlepszy przyjaciel, ktoś, kto zawsze cię wspiera, ktoś, kto rozumie cię bez słów. Tak było przez pierwsze dziesięć lat mojego życia.

Mój brat bliźniak, Jackson, był centrum mojego świata. Byliśmy bliźniakami dwujajowymi, ale różniliśmy się we wszystkim. Jackson był wysoki, szczupły, wysportowany i potrafił zaprzyjaźnić się z każdym. Ja byłam niska, trochę pulchna, nieśmiała do bólu i zwykle potykałam się o własne nogi.

Ale to nigdy mi nie przeszkadzało. Nie potrzebowałam miliona przyjaciół. Miałam Jacksona. Był moim najlepszym przyjacielem, moją drugą połową, moją osobą.

Zawsze byliśmy tylko we dwoje. Nasza mama pracowała bez przerwy, żeby utrzymać nas przy życiu, więc większość czasu spędzaliśmy tylko we dwoje. Może dlatego tak mocno trzymaliśmy się razem.

„Jax, chcę iść do domu,” jęknęłam, ciągnąc nogi, podczas gdy on rzucał piłkę z ręki do ręki.

„Jess, wyluzuj. Powiedziałem nowemu chłopakowi, że spotkam się z nim tutaj, żeby porzucać piłkę,” powiedział, jego brązowe oczy skupione na boisku, jakby już grał w NFL.

„To jest nudne.” Usiadłam na trawie.

Westchnął, sięgnął do kieszeni i rzucił mi batonik musli. „Masz. Masło orzechowe. Twoje ulubione.”

Natychmiastowy poprawiacz nastroju. „Tak! Dzięki, Jax.”

Podczas gdy rozrywałam opakowanie, wyprostował się, spoglądając na wejście na boisko. „To on.”

Chłopak w naszym wieku szedł w naszym kierunku, z piłką pod pachą. Miał ciemne, niechlujne brązowe włosy i najzieleńsze oczy, jakie kiedykolwiek widziałam. Takie oczy, które od razu zauważasz. A jego rzęsy? Długie na tyle, żeby mnie zazdrościć.

„Cześć,” powiedział do Jacksona.

„Cześć, Noah. To moja bliźniaczka, Jessa.”

Podniosłam się szybko, strzepując trawę z dżinsów. Moje usta poruszały się szybciej niż mózg. „Wow... masz naprawdę długie rzęsy. Jak na chłopaka.”

Policzki Noaha zarumieniły się. „Uh, dzięki?”

Jackson jęknął. „Przepraszam, czasem nie ma filtra.”

„Chciałam tylko powiedzieć, że są... ładne,” próbowałam, pragnąc zniknąć.

„Jess, może usiądziesz, podczas gdy my porzucamy piłkę,” mruknął Jackson.

„Ona nie gra?” zapytał Noah.

Pokręciłam głową, zanim Jackson zdążył odpowiedzieć. „To nie moja bajka.”

„Nie. Gdyby próbowała rzucić, pewnie by się przewróciła,” zażartował Jackson.

Udawałam, że mnie to nie obchodzi, siadając z powrotem na bocznej linii, ale moje oczy ciągle wędrowały w stronę Noaha, gdy on i Jackson rzucali piłkę. Nie tylko był przystojny — był też cichy. Prawie nieśmiały. Coś w nim sprawiało, że chciałam, żeby mnie polubił.

Po skończeniu, Jackson klepnął go po plecach. „Masz dobrą rękę.”

„Dwaj starsi bracia nauczyli mnie kilku rzeczy,” Noah wzruszył ramionami.

„Och! Więc są twoimi najlepszymi przyjaciółmi, jak ja i Jackson?” zapytałam z entuzjazmem.

„Nie. Są po prostu... braćmi. Nie mam naprawdę najlepszego przyjaciela.”

Serce mi się ścisnęło. „To powinieneś go sobie znaleźć. Ja i Jackson robimy wszystko razem. Jest najlepszym najlepszym przyjacielem, jakiego można mieć.”

Noah spojrzał na Jacksona. Jackson tylko wzruszył ramionami. Noah lekko skinął głową, jakby zrozumiał przesłanie.

Wtedy jeszcze nie wiedziałam, jak bardzo się myliłam.

Miesiąc później

„Nie chcę iść do kina, Jax!” jęknęłam, krzyżując ręce.

„Za późno. Noah i ja chcemy zobaczyć nowy film Marvela. Nie możesz zostać sama w domu.”

„Zawsze robimy to, co ty i Noah chcecie. A co ze mną?”

Westchnął. „Jess, kocham cię. Ale czasami chcę robić coś bez ciebie. Musisz znaleźć sobie własnych przyjaciół.”

To bolało bardziej, niż chciałam przyznać.

Dzwonek do drzwi zadzwonił, a Noah wszedł z typowym dla siebie uśmieszkiem.

„Cześć.”

„Jess, załóż buty,” rozkazał Jackson.

„Ona też idzie?” zapytał Noah.

„Tak. Mama jest w pracy. Ja się nią opiekuję.”

„Opiekujesz się?” warknęłam. „Jesteśmy w tym samym wieku! Nie opiekujesz się mną.”

„Jestem starszy o dwanaście minut,” odparł Jackson.

Noah zachichotał. „Zachowuje się jak dziecko.”

Wściekła poszłam po buty, ale zatrzymałam się w połowie schodów, gdy usłyszałam głos Noaha:

„Stary, twoja siostra to taka maruda. Szkoda, że musi się z nami włóczyć.”

Odpowiedź Jacksona była jak nóż, który najgłębiej mnie zranił. „Mów mi o tym.”

W kinie próbowałam zapomnieć. „Jax, możemy kupić popcorn? Z dodatkowym masłem?”

Noah uniósł brwi. „Naprawdę potrzebujesz tego dodatkowego masła?”

Zacisnęłam pięści. „Tak. Lubię to.”

Jackson podał mi kilka banknotów. „Kup sobie coś małego.”

Ruszyłam w stronę kolejki po przekąski i wtedy znów ich usłyszałam.

„Ona zawsze musi coś jeść,” mruknął Noah.

„Tak,” Jackson odpowiedział z cichym śmiechem. „Czasami wstyd się z nią pokazać.”

Te słowa zabolały bardziej niż jakikolwiek cios. Mój własny brat bliźniak — mój najlepszy przyjaciel — wstydził się mnie.

„Hej, twoja kolej,” powiedziała dziewczyna za mną delikatnie.

Pokręciłam głową. „Zmieniłam zdanie.”

Zmarszczyła brwi. „Wszystko w porządku?”

„Nie,” szepnęłam. „Chyba straciłam najlepszego przyjaciela.”

Przyglądała mi się, a potem powiedziała: „Jestem Mariah. Jesteśmy w tej samej klasie, prawda? Ty jesteś Jessa. Bliźniaczka Jacksona.”

„Tak.”

„Na jaki film miałaś iść?”

„Na jakiś o superbohaterach.”

Mariah uśmiechnęła się złośliwie. „Zostaw to. Chodź ze mną. Jest nowa komedia. Główny aktor jest o wiele przystojniejszy.”

Zanim zdążyłam zdecydować, pojawili się Jackson i Noah.

„Jess, czemu tak długo?” zapytał Jackson. „O, cześć, Mariah.”

Mariah uśmiechnęła się słodko. „Cześć. Jessa i ja idziemy na komedię zamiast.”

Jackson wzruszył ramionami. „Dobrze. Spotkajmy się w holu później.”

Gdy on i Noah zniknęli, Mariah pociągnęła mnie w stronę swojego kina.

„Chodź. Potrzebujesz się pośmiać.”

Spojrzałam ostatni raz na oddalającą się sylwetkę brata.

Ukradł mi najlepszego przyjaciela, pomyślałam. I nigdy mi go nie odda.

Trzy lata później

Trzynastka uderzyła mnie mocno. Moje ciało zmieniło się w sposób, którego nie chciałam. Nie byłam już pulchną dziewczynką — miałam krągłości. Piersi za duże jak na mój wiek. Biodra, które nie pasowały do innych dziewczyn w szkole.

Mama zawsze mówiła: Dziewczyny zbudowane jak my muszą się zakrywać. Warstwy sprawiają, że wyglądasz szczuplej.

Więc nosiłam luźne koszule. Za duże bluzy. Ubrania, które mnie pochłaniały. To nie miało znaczenia. Drwiny i tak przychodziły.

„Jess, naprawdę to założysz?” zapytał pewnego ranka Jackson, patrząc na moją luźną koszulę.

„Jest wygodna.”

„To namiot.” Przewrócił oczami i wyszedł.

Mama pocałowała mnie w policzek. „Ignoruj go. On nie rozumie, jak to jest dla dziewczyn takich jak my.”

W szkole komentarze zaczęły się zanim jeszcze dotarłam do drzwi.

„Cyrk przyjechał do miasta!”

„Tak, przywieźli wystawę wielorybów!”

Mój żołądek zamarł, gdy zobaczyłam, skąd to pochodziło — Jackson i Noah, otoczeni ich kolegami z drużyny futbolowej, wszyscy śmiejący się.

„Fajna koszula, Jess,” prychnął Noah. „Mieli tylko rozmiar namiot?”

„Zamknij się, Noah.”

Jackson uśmiechnął się złośliwie. „Mówiłem ci, że jest za duża.”

„Idealna do ukrycia tego tłustego tyłka,” dodał Noah, wywołując salwy śmiechu.

Odwróciłam się, udając, że nie słyszę. Ale ich śmiech mnie ścigał.

Kiedy dotarłam do szafki, moje ręce drżały. Pociągnęłam za uchwyt, ale był zablokowany. Mariah pojawiła się obok mnie.

„Potrzebujesz pomocy?”

Razem pociągnęłyśmy, aż w końcu szafka otworzyła się gwałtownie — i wysypały się worki na śmieci, rozrzucając się po całym korytarzu.

Na jednym z nich była przyklejona karteczka: Kupiliśmy ci nową garderobę.

Ryk śmiechu wokół nas był ogłuszający.

„Zrobiliście to?” Mariah warknęła na Jacksona i Noaha, którzy przepychali się przez tłum, żeby patrzeć.

Noah uśmiechnął się szeroko. „Chce się ubierać jak kloszard? Czemu nie dać jej opcji?”

Jackson zaśmiał się. „Spokojnie. To tylko żart.”

Mariah spojrzała na niego gniewnie. „To twoja siostra.”

Ale Jackson tylko odszedł z Noahem.

Patrzyłam na worek na śmieci w moich rękach. Przez chwilę, chciałam zamienić się miejscami. Być tą, która się śmieje, a nie tą, która jest poniżana.

Obecnie

Pip. Pip. Pip.

Jęknęłam, uderzając w budzik. Ostatni rok w tej dziurze.

Jestem Jessa. Nikt specjalny. Po prostu gruba bliźniaczka Jacksona, głównego rozgrywającego i złotego chłopca naszej szkoły. Siostra jego najlepszego przyjaciela, Noaha Cartera, który uczynił sobie życiową misję dręczenie mnie.

Kiedyś, gdy miałam dziesięć lat, myślałam, że Noah jest fajny. Ta fascynacja nie przetrwała roku. Teraz, mając osiemnaście lat, jest wysoki, szerokoramienny, z idealnymi włosami i uśmiechem. Każda dziewczyna go chce.

A ja nie mogę go znieść.

Ale on zawsze jest w pobliżu — bo jest najlepszym przyjacielem Jacksona. Chłopakiem, który ukradł mi brata.

Wstaję z łóżka i zakładam swoją zbroję: dżinsy, top, za dużą koszulę na guziki. Warstwy ukrywają ciało, którego kazano mi się wstydzić.

Czas wymknąć się, zanim Jackson mnie zobaczy. Zanim głos Noaha mnie znajdzie.

Kolejny dzień. Kolejna walka.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

316.9k Wyświetlenia · Zakończone · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.7k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

332.9k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.5k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

304k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.9k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.