Rozdział 161: Ochrona poza oddziałem

Gdy tylko Austin zakończył rozmowę, w ekspresowym tempie dotarł na szpitalny parking.

Zaparkował samochód i szybkim krokiem ruszył w stronę wejścia do budynku oddziału, dzwoniąc jeszcze do kogoś po drodze.

– Mam nadzieję, że wasza policja ogarnie to szybko i złapie sprawcę jak najszybciej.

– Pros...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie