Niezłomna Była Żona Miliardera

Niezłomna Była Żona Miliardera

Lillian · Zakończone · 201.0k słów

805
Gorące
9.5k
Wyświetlenia
150
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

– „Jesteś dla mnie tak pieprzenie ciasna” – wyszeptał Austin Raymond, a jego członek wypełniał ją głęboko, miarowo, bez wytchnienia. – „Kochanie… urodź mi dziecko, dobrze?”

Ciało Elli zadrżało pod nim; sutki miała twarde, przyciśnięte do prześcieradła, a jej mokra cipka pulsowała i bolała z tęsknoty za nim.

Po czterech latach bezinteresownego oddania Ella Brooks została bezceremonialnie zastąpiona jego pierwszą miłością, tracąc wszystko w żarze zdrady, która spaliła jej świat do gołej ziemi. Ze złamanym sercem odcięła się od przeszłości i odrodziła jako Tesser – jasna gwiazda nauki, otoczona blaskiem i adoratorami.

Jego jednak prześladowało wspomnienie tamtej miłości; gotów był przebić głową każdy mur i przejść przez ogień, by ją odzyskać.

Czy zdoła odzyskać swoją niezłomną byłą żonę?

Rozdział 1

„Austin, nie.”

Ella Brooks trzymała dłonie ochronnie na piersi, patrząc na mężczyznę pochylonego nad nią.

Nie spodziewała się, że Austin Raymond wróci do domu po dwóch miesiącach tabloidowych skandali, a już tym bardziej, że od razu zacznie się do niej dobierać.

W sypialni panował półmrok; tylko mała lampka nocna rzucała ciepłe, żółte światło, podkreślając rzeźbione rysy Austina i jego ostry profil.

Jego przeszywające oczy przypominały jej jastrzębia — drapieżne i intensywne.

Austin nie odpowiedział słowem. Zamiast tego ściągnął z niej koszulę nocną z wyćwiczoną sprawnością, a jego duże dłonie zaczęły wędrować po jej ciele.

Ella szybko odkryła, że mimo oporów reaguje na jego dotyk.

Jej smukłe dłonie oparły się o jego umięśnioną pierś, a piękne oczy zaszkliły się jednocześnie od emocji i pożądania.

Zanim zdążyła zaprotestować, pożądanie połknęło jej słowa.

Austin wciągnął ją w duszną mgłę namiętności.

Na zewnątrz zaczął padać deszcz; miękkie stukanie kropel o szyby układało się w naturalną melodię z jego niskimi jękami i jej drżącymi, tłumionymi westchnieniami.

Kiedy wreszcie było po wszystkim, Ella nie potrafiła nawet zebrać sił, żeby unieść ręce.

Czuła się, jakby przejechała po niej ciężarówka, a tępy ból uporczywie pulsował między udami.

Z trudem podniosła się na łokciach, a na jej delikatnej skórze zostały ślady ich gwałtownego zbliżenia.

Austin posmakował każdego centymetra jej ciała — od obojczyka po podbrzusze — wypróbował dziesiątki pozycji, a nawet eksperymentował z kilkoma nowymi sztuczkami.

Ella chciała iść do łazienki, żeby się obmyć, ale zanim zdążyła wstać z łóżka, Austin przyciągnął ją z powrotem.

Jakby w ogóle się nie męczył — miał w sobie niewyczerpany zapał i energię.

Szerokie barki Austina podtrzymywały jej smukłe nogi, gdy wchodził w nią mocno, a potem obrócił ją i wziął od tyłu.

Przypomniawszy sobie wczorajszą, znaczącą rozmowę z babką oraz czujne spojrzenia rodziny, Austin przycisnął usta do ucha Elli, a jego głęboki głos był gęsty od namiętności.

„Daj mi dziecko, dobrze?”

Jego ton był zaskakująco łagodny, niemal przekonujący.

Ta prośba natychmiast rozproszyła mgłę w jej głowie, a serce wypełniła gorycz.

Przez lata ich małżeństwa Karen Raymond raz subtelnie, raz wprost naciskała na temat dzieci, ale Austin zawsze odmawiał.

Teraz sam aktywnie prosił ją o dziecko — czy to dlatego, że Judith Brooks miała wrócić?

Ta myśl paliła jak upokorzenie, bolesne i lepko wstydliwe.

Austin się rozczaruje: Ella miała dolegliwość, która utrudniała zajście w ciążę.

Tamtego roku, gdy miała osiemnaście lat, uwięziona w ośnieżonych górach Arkadii, przeszywający mróz o mało nie zmroził jej krwi w żyłach.

Jedyną rzeczą, która wtedy trzymała ją przy życiu, była obietnica Austina — powiedział, że ją poślubi, kiedy tylko zejdą z góry.

Ale ostatecznie dostała wiadomość o jego zaręczynach z Judith.

Obietnice rozwiał wiatr.

To była jego druga złamana obietnica wobec niej.

Przywykła dawać, nie oczekując niczego w zamian.

Widząc, że Ella nie odpowiada, Austin nasilił ruchy jak karę, brutalnie ściągając jej uwagę z powrotem na siebie.

„No i co?” powtórzył, a w jego słowach pojawiła się nuta rozkazu.

Ella zebrała całą siłę, by stłumić ból skręcający jej serce. „Tak.”

Po dwóch kolejnych rundach namiętnej miłości nogi miała jak z waty, kiedy w końcu zeszła z łóżka.

Powłóczyła wyczerpanym ciałem w stronę łazienki.

Gdy po umyciu się wyszła w szlafroku, usłyszała, jak Austin rozmawia przez telefon z nieoczekiwaną cierpliwością i czułością.

„Nie bój się. Czekaj na mnie w domu. Zaraz przyjadę, będę przy tobie.”

Austin stał przy oknie, gdy wykonywał ten telefon, a w jego oczach była miękkość.

Ella znieruchomiała, czując nagle, jakby ktoś sypnął jej piaskiem w oczy — piekły okrutnie.

Nie musiała zgadywać, kto był po drugiej stronie.

Znała Austina, odkąd miała dziesięć lat.

A jednak ta łagodna strona należała wyłącznie do Judith.

Na dworze deszcz przybrał na sile. Grzmoty straszyły, jakby miały rozłupać niebo na pół.

Kiedyś śmiertelnie bała się burz.

Ella zacisnęła pięści tak mocno, że aż pobielały jej knykcie.

Dopiero po odłożeniu słuchawki Austin wreszcie zauważył Ellę stojącą w progu.

Czułość w jego oczach zniknęła w jednej chwili, jak zdmuchnięta. Zastąpił ją jego zwykły chłód.

W rodzinie Raymondów panowały twarde zasady: jako najstarszy wnuk Austin musiał spłodzić dziedzica z kobietą zaakceptowaną przez rodzinę, żeby w pełni odziedziczyć majątek.

Gdyby nie bogactwo Raymondów, nie kazałby jej mieć dziecka.

Gdyby nie to, że interesy Raymondów dawały stabilność i przewagę nad konkurencją, nie kazałby jej mieć dziecka.

— Pamiętaj o lekach — polecił.

Tym razem nie chodziło o antykoncepcję, tylko o leki na płodność.

Kiedy zabezpieczy swoje prawa do spadku, zapewniając dziedzica, będzie mógł pozbyć się Elli.

A jednak z jakiegoś powodu, ilekroć był z Ellą blisko, jego ciało instynktownie się rozluźniało, jakby podświadomie chciał przy niej być, czuć jej ciepło.

Austin potrząsnął głową, utrzymując kamienną twarz.

Po wydaniu poleceń chwycił płaszcz i bez wahania wyszedł w deszczową noc.

Ella podeszła do okna, akurat na czas, by zobaczyć, jak Maybach odjeżdża.

W jej oczach zebrała się rozpacz i gorycz.

Nie raz miała wrażenie, jakby tak naprawdę nigdy nie przeżyła tamtej góry.

Tamto przenikliwe do kości zimno rozlało się po niej od osiemnastych do dwudziestych ósmych urodzin.

Odsuwając myśli na bok, Ella w półprzytomnym otępieniu położyła się spać, a przeszłość od razu dopadła ją w snach.

Dziesięcioletni Austin obiecał, że będzie ją chronił na zawsze. Osiemnastoletni Austin obiecał, że ją poślubi.

Kto mógł przypuszczać, że w wieku dwudziestu czterech lat będzie miał wypadek samochodowy, po którym zostanie sparaliżowany, skazany na spędzenie reszty życia na wózku?

Z dnia na dzień spadł z piedestału na samo dno.

Z obsesją odpychał od siebie wszystkich.

Gdy Judith zdecydowała się wyjechać z kraju, to był dla niego cios, po którym długo nie mógł się pozbierać.

Kiedy wszyscy postawili na nim krzyżyk i uznali, że jego życie już na zawsze zostanie w ciemności, Ella wiernie trwała przy nim przez trzy lata rehabilitacji.

W połączeniu z jego tajnymi terapiami Austin w końcu znowu stanął na nogi.

Media nazwały to medycznym cudem.

W końcu wyglądało na to, że wszystko idzie ku lepszemu, ale wtedy wróciła Judith.

Przez te wszystkie lata Ella wierzyła, że może z czasem stopi jego lodowate serce.

A jednak wraz z powrotem Judith wystarczyło jedno jej spojrzenie, żeby Austin rzucił wszystko i popędził do niej.

Choć byli małżeństwem, wokół Austina wciąż kręciły się rozmaite skandale.

Z niewinnej dziewczyny stała się kobietą, którą była dziś, oddając całą miłość tylko jednemu mężczyźnie — Austinowi. Była naprawdę wykończona.

Goniła kogoś, kto nigdy nie odwzajemni jej uczuć.

To było jak błądzenie we mgle gęstej jak mleko — nie widzieć, co przed nią, i nie umieć wybrać kierunku.

Była zmęczona, a mimo to uparcie postanowiła wytrwać jeszcze trochę, licząc, że w końcu dotrze do światła.

Tamtej nocy Ella spała niespokojnie, przewracając się z boku na bok wśród splątanych snów, jakby niewidzialne dłonie zaciskały się na jej gardle.

Następnego ranka, kiedy sprawdziła telefon, nagłówki wiadomości uderzyły w nią jak lawina — wszystkie o tym, że Austin, dziedzic jednego z największych finansowych imperiów, został widziany późno w nocy, gdy wchodził do domu słynnej projektantki mody Judith.

Nagłówek krzyczał pogrubionymi, wielkimi czerwonymi literami.

Ten widok przeszył Ellę bólem w klatce piersiowej, jakby niewidzialny nóż raz po raz wbijał się w jej serce.

Wtedy dostała wiadomość od Austina:

[Poczekaj na mnie dziś wieczorem w domu. Bierz regularnie kwas foliowy w tym okresie.]

Czytając, Ella niemal widziała jego chłodny, niecierpliwy wyraz twarzy.

Wyglądało na to, że traktuje dziecko jak zadanie do odhaczenia.

A ją?

Jak co to z niej robiło?

Inkubator?

Narzędzie, które ma go uwolnić od obowiązków?

W końcu obiecał swojej babci, że będą mieli dziecko.

Dnie spędzał z Judith, a potem przychodził z jej łóżka do łóżka Elli.

A może była po prostu narzędziem, żeby Austin mógł zaspokajać swoje zachcianki, kiedy tylko miał ochotę.

Kryształowe łzy spłynęły jej z kącika oka.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

700.8k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

516.8k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

403.8k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

714.7k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

384.8k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

752.9k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

419.3k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.4m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

261.6k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?